Ja i mój zwariowany świat

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
Gdy tak wracałam zobaczyłam sukienkę. Była piękna. Chciałam ją mieć.
Weszłam do środka :
- Dzień dobry.
- Dzień dobry ! - odrzekła kasjerka.
- Czy ....
Zobaczyłam coś czego być nie mogło . Mateusz kupuje tą sukienkę która mi się podoba jakieś lasce.
- Mateusz ? Co ty robisz ? Co sobie wyobrażasz ?
- Ale...
- Jakie ale ? co teraz wymyślisz ?
- To jest moja koleżanka . Pomaga mi wybrać ubranie dla ciebie . To nie jest tak jak myślisz . Nie nie mam romansu.
- Nie, a ja myślałam ..
- To źle myślałaś . Chce kupić dla ciebie tą sukienkę nie dla niej .
Zrobiło mi się głupio . Pociągnęłam Mateusza za rękę do przymierzalni .
- Przepraszam- powiedziałam.
- Dobrze już dobrze .
- To nie gniewasz się na mnie ?
- Nie .
I przytulił mnie .
- Pamiętasz ,że dzisiaj spotykamy się w kawiarni ?
- Tak , oczywiście jakbym mogła o tym zapomnieć .
- Haha - odparł.
- To ty kupujesz tą sukienkę czy ja mogę ją sama kupić ?
Mateusz podszedł do kasjerki . Kupił mi sukienkę za swoje pieniądze.
" Co za dżentelmen " - pomyślałam
- Proszę - powiedział Mateusz .
- Ale naprawdę nie musiałeś
- Ale ja chcę być fajnym chłopakiem.
- OK. Wiesz ja już muszę lecieć . Do zobaczenia w kawiarni.
- Pa kotku.
Pocałował mnie na pożegnanie. Poszłam w stronę swojego domu. Zobaczyłam przed nim...
Tagi: Przeprosiny
26.02.2012 o godz. 14:51
Wracając do domu rozmyślałam czy wszystko nie poszło tak za szybko . Nie znam go dokładnie ale wiem, że jest romantyczny i niedługo do mnie zadzwoni . Gdy tak szłam i szłam zadzwoniła do mnie mama .
- Cześć mamo.
- Cześć córeczko . Co u ciebie słychać ?
- Jest super.
- A co się takiego stało ?
- No bo tak . Byłam na imprezie z koleżankami i poznałam Mateusza . Dokładnie jeszcze nie wiem czy wszystko będzie tak jak sobie myślę . Oby. A co u ciebie słychać ? Jak tata?
- To super . Tata dobrze a u mnie też. A kiedy go zaprosisz do nas ?
- No jeszcze nie wiem . Mamo muszę już kończyć . Właśnie wracam z imprezki .
- To papa .
- Pa pa pa .
Na tym rozmowa się zakończyła. Musiałam się już komuś wygadać, bo bym nie wytrzymała.
Nareszcie w domu. Padam z nóg.
Gdy się wykąpałam , ubrałam się i poszłam spać .
Była godzina druga wieczorem . Powoli wstawał kolejny dzień.
Akurat dzisiaj mam spotkanie z Mateuszem i wykłady . Jeżeli chodzi o przyszłość chciałabym pracować jako aktorka, bogactwo , ogromny dom, ogród, samochód.
Obudziłam się . Zeszłam na dół i zrobiłam sobie śniadanie tradycyjnie przebrałam się z piżamy na ubrania wyjściowe , bo tak jak wspominałam idę na wykłady i z Mat. do kawiarni.
Rozmyślam , że to będzie trudny dzień , pracowity. Później pojechałam (na wykłady ). Trwało to około 1,5 godziny. Wreszcie koniec zajęć.
-------------
Krótko to opisuję . NN dodaję jak bd najmniej 5 komentarzy , jeżeli czytasz tego bloga , pliss dodaj komentarz
dusiap11


Tagi: dusiap11
10.02.2012 o godz. 20:42
Zadzwonił telefon. Odebrałam:
- Halo.
- Siema. Co u ciebie- powiedziała Kinga*.
- A to ty. Siema. U mnie dobrze. A co cię tak zsyła, że do mnie dzwonisz ?
- No bo urządzam imprezę i chcę cię zaprosić na nią. Przyjdziesz?
- Pewnie. A gdzie ? I o której godzinie ?
- tam gdzie zawsze i o 21-00.
- A dobra . A jak tam "twój miś " tak jak go nazywasz ?
- Miłosz ?
- No tak . A co masz inniego ?
- Nie skąd. Miłosz jest naj. A ty masz kogoś ?
- nie. Wiesz muszę kończyć. Pa
- Pa.
Postanowiłam jechać do galeri po ciuchy na impreze. Kupiłam dosyć dużo, przy okazji weszłam do kosmetyczki ale już nie w galerii. Gdy wróciłam do domu ubrłam się w sukienkę. Była już prawie 21-00 i pojechałam na impre. Gdy weszłam do środka były już : Kinga, Olka, Ada, Gośka, Marta , Janek , Kamila *. Bawiłam się i to bardzo . Wreszcie nadeszła chwila na którą tak długo czekałam . POdszedł do mnie chłopak . Bardzo przystojny, miły , szalony , romantyczny . Zaproponował mi drinka.
- Z chęcią - powiedziałam.
Serce mi biło jak szalone. Zebrałam się na odwagę i powiedziałam :
- Jestem JUlia . A ty?
- Ja Mateusz . Ile masz lat ?
- 19. Mateusz, wyglądasz na 21. A na serio ile masz?
- 20 i pół. Zatańczysz ?
- Jasne .
Taniec z nim był bardzo przyjemny. Nadeszła północ.
Mateusz powiedział :
- Możesz jutro być w kariarni tam za rogiem ?
- Tak a co ? Maże mam przyjść ?
- Yhy. A masz czas ?
- Pewnie. Wiesz ja muszę już lecieć . To pa do jutra.
- Zostań jeszcze chwilkę.
Mateusz chwycił mnie za rękę i zaprowadził mnie przed budynek " imprezowy " . Pocałował mnie . Nie wiedziałam ,że miał taki zamiar .
- Mateusz! Nie za wcześnie ?
- Julka, ja cię kocham .
Nie wiedziałam co powiedzieć. Po prostu mnie zamurowało.
- Ja muszę już iść a to mój numer *********
Mateusz dał mi kartkę ze swoim numerem .



---------------------
Julia zakochała się a raczej Mateusz.
Wyjaśnienia:
Kinga * - przyjaciółka .
08.01.2012 o godz. 14:30

Leżąc na łózku rozmyślałam .
" Mam 19 lat . Jestem na studiacch . Bez chłopaka.
Co jest ? Każda z dziewczyn ( moich przyjaciółek ) ma chłopaka . A ja to co ? ." Postanowiłam , że czas sie wziąść za to . Gdy zapadła noc wzięłam długą kąpiel, umyłam zęby, ubrałam się w nową piżamkę. Zasnęłąm i to bardzo szybko.Śniło mi się , że mam urodziny. Mama i tata kupili mi auto , warte 300.000 tysięcy. Oby było tak na serio.
Gdy rano się obudziłam zjadłam śniadanie , ubrałam się.
Zadzwonił telefon. Odebrałam :
- Słucham.

-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_

To mój pierwszy rozdział.
http://www.youtube.com/watch?v=2ZQS7INPDP4&ob=av2e
Tagi: Rozdział 1
07.01.2012 o godz. 19:24
Mama , Tata , Ja - Julia, On - wielka miłość Julii, rodzeństwo, przyjaciele.
On i Julia poznali się na imprezie .
ZAPRASZAM DO CZYTANIA !!!
Tagi: )
07.01.2012 o godz. 19:12
Zaczynam pisać nowy blog. Tamten jak jesczeraz przeczytałam wogóle mi sie nie podobał i postanowiłam napisać nowy . Będzie to o dziewczynie która w pewnym czasie poznaje swoją wielką miłość . Razem strorzą wielką karierę. Zapraszam do czytanie !!!
dusiap11
Tagi: inf.
07.01.2012 o godz. 19:06